Pokuta – Ci, którzy przystępują do sakramentu pokuty, otrzymują od miłosierdzia Bożego przebaczenie zniewagi wyrządzonej Bogu i równocześnie dostępują pojednania z Kościołem, któremu, grzesząc, zadali ranę, a który przyczynia się do ich nawrócenia miłością, przykładem i modlitwą.

Okazja do sakramentu pojednania 30 minut przed każdą Mszą Świętą.

Spowiedź adwentowa i wielkopostna wg podanego planu.

Tradycyjnie mówimy o pięciu warunkach dobrej spowiedzi – krokach do dobrze przeżytej spowiedzi. A są to:

  1. Rachunek sumienia
  2. Żal za grzechy
  3. Mocne postanowienie poprawy
  4. Wyznanie grzechów
  5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Kilka ważnych myśli:

Po modlitwie jest czas na przypomnienie sobie wszystkich grzechów, którymi od ostatniej spowiedzi Boga się obraziło. Chodzi przede wszystkim o grzechy ciężkie. Pomocą w tym może być gotowy rachunek sumienia, jaki znaleźć może w niejednej książeczce do nabożeństwa.

„Do przyjęcia sakramentu pokuty należy przygotować się przez rachunek sumienia, przeprowadzony w świetle słowa Bożego. Najbardziej nadają się do tego teksty, których należy szukać w katechezie moralnej Ewangelii i Listów Apostolskich: w Kazaniu na Górze i pouczeniach apostolskich /Katechizm Kościoła Katolickiego, 1454/.

W rachunku sumienia należy poznać:

  1. Liczbę i rodzaj grzechów ciężkich.
  2. Grzechy powszednie i grzechy zaniedbania.
  3. Grzechy popełnione w uczynkach, słowami oraz myślą, pragnieniem i  wyobrażeniem.
  4. Grzechy popełnione przez nie zachowanie poszczególnych przykazań Bożych, kościelnych oraz zakazów i nakazów wypływających z życia społecznego.
  5. Grzechów popełnione przeciw Bogu, ale także przeciw ludziom i własnej osobie, własnemu życiu i zdrowiu.
  6. Grzechy związane z własną pracą, zawodem, urzędem czy stanowiskiem.
  7. Grzechy związane z życie małżeńskim, rodzinnym, sąsiedzkim.

 

Rachunek sumienia ma na celu pomóc poznać samego siebie, ocenić siebie i to w świetle Ewangelii, Chrystusowego Krzyża, przykazań Bożych, obowiązków oraz moralności chrześcijańskiej. Na rachunku sumienia trzeba mi poznać swoje zaniedbania, niedoskonałości, niewierności, niewykorzystanie czasu i okazji do dobrego, itp..

Rachunek sumienia musi objąć całe nasze życie, a nie tylko jakiś jego wycinek. Wiadomo, że inny będzie rachunek sumienia dziecka, inny młodzieńca, inny osoby duchownej i zakonnej, a jeszcze inny dorosłych: ojców i matek, urzędników, rzemieślników czy zwyczajnego kierowcy samochodowego.

Na rachunek sumienia przed spowiedzią trzeba sobie umieć znaleźć czas i spokój. W tym celu trzeba się głęboko zastanowić, wejść w siebie i jeszcze raz przypomnieć sobie pewne zdarzenia z których wyszedłem z grzechem. Pośpiech, powierzchowność i brak wnikliwości jest pierwszym wrogiem rachunku sumienia. Nie może być tak, że penitent przychodzi do kościoła i od razu, bez rachunku sumienia i dalszego przygotowania przystępuje do spowiedzi, zakładając, że na spowiedzi coś powie. Spowiedź św. to wyznanie własnych grzechów, zaś wyznać można tylko te, które są znane i które zostały przypomniane.

 

 

WZÓR RACHUNKU SUMIENIA

 

Modlitwa

Wszechmogący i miłosierny Boże, oświeć mój umysł, pozwól mi poznać grzechy, które popełniłem, i przemień moje serce, abym szczerze nawrócił się do Ciebie. Niech Twoja dobroć uleczy moje rany i umocni mnie, gdy jestem słaby. Niech Duch Święty obdarzy mnie nowym życiem i odnowi we mnie miłość, aby w moich czynach zajaśniał obraz Twojego Syna Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Pytania wstępne

Kiedy spowiadałem się ostatnio? Czy wtedy żałowałem za grzechy i wypełniłem zadośćuczynienie? Czy ze wstydu lub strachu nie zataiłem lub nie zapomniałem na spowiedzi ciężkiego grzechu?

Dziesięć przykazań Bożych

I  przykazanie: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną

Czy oddawałem cześć Bogu jako mojemu Ojcu? Czy pamiętałem o obecności Boga w moim życiu? Czy był On na pierwszym miejscu w moich wyborach? Czy miałem świadomość godności sakramentu chrztu i zobowiązań chrześcijańskich? Czy modliłem się codziennie, przynajmniej rano i wieczorem? Ile czasu poświęcałem na rozmowę z Bogiem i słuchanie Go? Czy pamiętałem, że celem mojego życia jest chwała Boga i własne zbawienie? Czy nie wstydziłem się wyznawać wiarę? Jak rozwijałem i pogłębiałem dar wiary? Czy czytałem Pismo Święte? Czy w moich decyzjach kierowałem się nauką Jezusa? Czy nie wątpiłem w prawdy wiary? Czy nie narażałem się na utratę wiary przez złe lektury, filmy, brak własnego zdania w dyskusjach ośmieszających chrześcijaństwo? Czy korzystałem z wróżb, magii, amuletów? Czy brałem udział w seansach spirytystycznych? Czy przyjemności, pieniądze, rozrywka, nie były dla mnie ważniejsze niż Bóg? Czy dostrzegałem Boga w stworzeniach i szanowałem środowisko naturalne? Czy nie poddawałem się rozpaczy i zwątpieniu w Bożą Opatrzność?

II  przykazanie: Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego nadaremno

Czy szanowałem Imię mego Boga? Czy nie bluźniłem Bogu lub Świętym? Czy dochowałem przysięgi? Czy złorzeczyłem i przeklinałem bliźnich? Czy nie korzystałem świętokradzko z sakramentów świętych? Z których? Ile razy? Czy dbałem o poznawanie Boga i przekazywałem innym prawdę o Bogu? Czy nie straszyłem dzieci Bogiem, fałszując Jego obraz?

III  przykazanie: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił

Czy chętnie i punktualnie przychodziłem na Mszę świętą w niedziele i święta nakazane? Czy opuszczałem z własnej winy, z lenistwa lub lekceważenia, Msze święte w niedziele i święta nakazane? Ile razy? Czy słuchałem uważnie i starałem się zapamię­tać wskazania z tekstów Pisma Święte­go i nauczania Kościoła? Czy aktywnie odpowiadałem i śpiewałem na Mszy świętej? Jak przeżywałem dzień święty, czy to był czas odpoczynku, spotkania z rodziną i przyjaciółmi? Czy czytałem książki religijne i prasę katolicką? Jak często rozmawiałem z domownikami na tematy wiary? Czy bez potrzeby pracowałem w niedzielę? Czy nie znieważyłem Dnia Pańskiego przez pijaństwo i niemoralne zabawy? Czy starałem się pomagać ludziom, którym grozi utrata wiary?

IV  przykazanie: Czcij ojca swego i matkę swoją

Obowiązki dzieci. Czy okazywałem rodzicom miłość i szacunek? Czy modliłem się za rodziców? Czy nie odnosiłem się do rodziców w sposób ubliżający, kłóciłem się z nimi, obmawiałem ich, biłem ich, wstydziłem się swoich rodziców? Czy starałem się pomagać rodzicom? Czy okazywałem szacunek nauczycielom, wychowawcom i osobom starszym?

Obowiązki rodziców. Czy dbałem o moralne i religijne wychowanie dzieci (codzienna modlitwa, Msza święta niedzielna, uczęszczanie na lekcje religii, przyjmowanie Sakramentów świętych)? Czy modliłem się za moje dzieci? Czy dawałem swoim dzieciom dobry przykład w wypełnianiu obowiązków religijnych, zawodowych, w relacjach rodzinnych i sąsiedzkich? Czy dzieci widziały mnie, jak modlę się rano i wieczorem? Czy poświęcałem dzieciom czas, interesowałem się ich problemami życiowymi? Czy troszczyłem się o ich wychowanie, wykształcenie, utrzymanie i odpoczynek? Czy starałem się je kochać i traktować jednakowo? Czy byłem sprawiedliwy w karceniu? Czy nie byłem obojętny na to, z kim moje dzieci się przyjaźnią?  Czy wymagałem od dzieci odpowiedniego szacunku dla rodziców, kapłanów, nauczycieli i ludzi starszych? Czy nie wtrącałem się w pożycie małżeńskie dorosłych dzieci, powodując konflikty?

Obowiązki małżonków. Czy okazywałem szczerą miłość mężowi/żonie? Czy troszczyłem się o jego/jej zdrowie? Czy poczuwałem się do odpowiedzialności za uświęcenie i zbawienie współmałżonka? Czy mój współmałżonek był przy mnie szczęśliwy? Czy ukrywałem przed nim/nią ważne sprawy? Czy utrudniałem jemu/jej życie przez zły humor, kaprysy lub gniew? Czy rozpowiadałem innym o tym, co nas dzieli?

Obowiązki względem Ojczyzny. Czy szczerze kochałem Ojczyznę i szukałem jej dobra? Czy spełniałem solidnie swoje obowiązki zawodowe i społeczne? Czy w modlitwie pamiętałem o podwładnych, przełożonych i współpracownikach? Czy dawałem dobry przykład w środowisku pracy? Czy nie przyczyniałem się do zła w środowisku pracy przez przekleństwa, wulgarne słowa, obmowy lub używanie alkoholu? Czy zmuszałem podwładnych do pracy ponad siły? Czy sprawiedliwie wynagradzałem pracę? Czy brałem udział w wyborach i głosowałem w nich kierując się katolicką nauką społeczną?

V przykazanie: Nie zabijaj

Czy szanowałem dar życia otrzymany od Boga? Czy nie zaniedbywałem własnego rozwoju intelektualnego, moralnego i religijnego? Czy nie zgrzeszyłem przez gniew, pogardę, nienawiść lub mściwość? Czy potrafiłem przebaczyć komuś, kto wyrządził mi krzywdę? Czy szkodziłem swemu zdrowiu przez nadmierne picie alkoholu, palenie tytoniu lub zażywanie nar­kotyków? Czy prowadziłem samochód po spożyciu alkoholu lub narkotyków? Ile razy? Czy miałem odwagę przeciwstawić się częstowaniu używkami osób nieletnich? Czy nie zmuszałem innych do używania alkoholu lub narkotyków? Czy byłem umiarkowany w jedzeniu i piciu? Czy dbałem o zdrowie swoje i bliskich przez dobre odżywianie, wysiłek fizyczny i wypoczynek? Czy, lekcewa­żąc przepisy bezpieczeństwa, nie narażałem zdrowia i życia swojego lub innych osób na drodze, w miejscu pracy itp.? Czy odwiedzałem krewnych i znajomych, którzy chorują? Czy nie naśmiewałem się z ludzi, z powodu ich nieszczęścia, choro­by czy kalectwa? Czy nie okaleczałem innych lub siebie? Czy nie zabiłem kogoś? Czy nie myślałem o samobójstwie jako o sposobie rozwiązania moich problemów? Czy nie podejmowałem prób samobójczych? Czy miałem katolicki pogląd na temat sztucznego poczęcia, zabijania poczętych dzie­ci i uśmiercania ludzi chorych i starych? Czy nie przyczyniłem się do śmierci dziecka nienarodzonego?

VI i IX przykazanie:  Nie cudzołóż. Nie pożądaj żony bliźniego twego

Czy szanowałem dziewictwo? Czy miałem upodobanie w myślach, rozmowach nieskromnych i pragnąłem oglądać rzeczy nieskromne? Czy podniecałem się do grzechu nieczystego przez fantazje, lektury, filmy, widowiska, pornografię? Czy pożądałem drugiej osoby? Czy popełniłem uczynki nieczyste ze sobą, lub z inną osobą, przez samogwałt, współżycie przedmałżeńskie lub pozamałżeńskie albo inne zachowania nieczyste? Ile razy? Czy w praktyki seksualne wciągałem dzieci, osoby nieletnie? Ile razy? Czy przestrzegałem rozumnej wstydliwości w ubiorze i zachowaniu? Czy nie nadużywałem praw małżeńskich przez stosunki przerywane, środki poronne, antykoncepcyjne? Ile razy? Czy dochowałem wierności małżeńskiej? Czy starałem się poznać etyczne metody kierowania płodnością? Czy szanowałem w małżeństwie czasową wstrzemięźliwość od współżycia? Czy wymuszałem współżycie seksualne lub podejmowałem je w stanie nietrzeźwym? Czy odpowiedzialnie uświadamiałem swoje dzieci w dziedzinie seksualnej? Czy zmierzałem do rozwodu lub po rozwodzie związałem się z inną osobą?

VII i X przykazanie: Nie kradnij. nie pożądaj żadnej rzeczy twego bliźniego

Czy ukradłem coś? Czy skradzione rzeczy zwróciłem? Czy zazdrościłem innym posiada­nych rzeczy? Czy respektowałem cudzą własność prywatną i społeczną? Czy szanowałem pracę innych? Czy kupowałem lub sprzedawałem coś pochodzącego z kradzieży? Czy brałem lub dawałem łapówki? Czy wykorzystywałem czas lub środki służbowe do prywatnych celów? Czy aprobowałem wan­dalizm lub byłem wobec niego obojętny? Jak wywiązywałem się ze zobowiązań podatkowych? Czy lekkomyślnie brałem pożyczki od in­nych i nie zwracałem w określonym czasie? Czy nadal przetrzymuję jakąś cudzą rzecz nie oddaną? Czy nie byłem leniwy? Czy nie marnowałem czasu własnego lub innych? Czy odpowiedzialnie wykorzystywałem czas przed telewizorem, komputerem lub smartfonem?

VIII przykazanie: Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu

Czy kłamałem albo osądzałem lekkomyślnie bliźnich? Czy byłem wścibski, podsłuchiwałem albo podglądałem? Czy mówiłem bezmyślnie i głupio? Czy byłem skłonny do obmowy lub plotkowania? Czy sięgałem po plotkarskie ga­zety lub słucham takich programów? Czy obmawiałem, mówiłem bez potrzeby o wadach lub grzechach bliźnich? Czy oczerniałem bliźniego opowiadając o nim rzeczy złe i nieprawdziwe? Czy naprawiłem krzywdy spowodowane moim kłamstwem? Czy odwołałem oszczerstwo? Czy zachowałem powierzoną mi tajemnicę, także zawodową? Czy dotrzymałem danych obietnic? Czy pozywałem ludzi do sądu z błahych powodów? Czy stawałem po stronie nieprawdy? Czy zmuszałem kogoś do przyjęcia poglądów sprzecznych z jego przekonaniami? Czy fałszywie donosiłem lub zeznawałem? Czy fałszowałem dokumenty? Czy potrafiłem cieszyć się z sukcesów bliźnich i pochwalić je?

Modlitwa po rachunku sumienia.

Żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy.

Panie, Boże mój, jak syn marnotrawny z serca żałuję za wszystkie grzechy całego mego życia, ponieważ obraziłem Cię i zasłużyłem na karę. Postanawiam przy pomocy Twojej łaski poprawić moje życie i więcej nie grzeszyć. Pragnę wynagrodzić każdą szkodę, którą wyrządziłem. Udziel mi łaski szczerej spowiedzi i pomóż, bym wytrwał w moich postanowieniach. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.